Nie wiem, czy miała na to wpływ ponura pogoda, ale dziś właśnie poczulam wielką ochotę na apple pie, czyli amerykańską wersję tarty. Oczyma wyobraźni ujrzałam mały pie z pieczonymi jabłkami. Na złotym, cieniutkim i kruchym cieście. Rozpływający się w ustach, przełamany smakiem syropu klonowego. Poprószony suszoną miętą i prażonym ryżem.
Jak pomyślałam, tak zrobiłam.
Jabłkowy pie na cienkim, kruchym cieście
Składniki:
- 1-1/4 szklanki mąki (niebielonej)
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- ½ łyżeczki soli
- ½ szklanki zimnego masła
- 1 żółtko
- ¼ szklanki jougurtu naturalnego
- 2 średniej wielkości jabłka pokrojone w księżyce o grubości ok. 5 mm
- 2 łyżeczki skrobii kukurydzianej
- 3 łyżki syropu klonowego
- suszona mięta
- Zebrać razem wszystkie składniki.
- Połączyć mąkę, cukier, sól i wymieszać.
- Pociąć masło na kilka mniejszych części i dodać do mąki, zmiksować na wolnych obrotach.
- Wymieszć żółtko z jogurtem w osobnym naczyniu i dodać do mąki, wymieszać do spójnej konsystencji ciasta.
- Przełożyć ciasto na folię i zacząć wyrabiać w rękach, uformować z ciasta dysk a następnie rozwałkować na placek o średnicy ok. 24-25 cm i grubości 2-3 mm.
- Delikatnie przełożyć ciasto do okrągłej formy o średnicy ok. 21-22 cm.
- Jabłka dobrze wymieszać razem ze skrobią kukurydziną i syropem klonowym; nałożyć mieszankę jabłek na ciasto (nie musi być symetrycznie).
- Ozdobnie zawinąć brzegi ciasta do środka.
- Pokruszyć nad ciastem suszoną miętę.
- Rozgrzać piekarnik do temperatury 205-210 stopni; piec ciasto na środkowej półce przez ok. 45 minut lub do czasu kiedy ciasto na brzegach zacznie się ładnie złocić.
- Pokruszyć dodatkowo suszoną miętą na talerzu.
Miłego dnia i smacznego.
Kliknij na zdjęcie poniżej:



