Tofu to składnik kontrowersyjny i ma równie dużo wielbicieli jak i wrogów. Trudno się dziwić, bo sam w sobie nie ma prawie żadnego smaku, a wiele osób nie potrafi i nie ma cierpliwości, żeby przyrządzać tofu godzinami.
Muszę przyznać, że sama nie należę do wielbicieli tofu. Ponieważ lubię urozmaiconą dietę, zawsze staram się wymiennie stosować składniki, ale w mojej lodówce przekładałam pudełko z tofu już od kilku tygodni. Jakoś nie mogłam się przełamać. Sama nie wiem co mnie zainspirowało, ale pewnego poranka, tak ot, zrobiłam na śniadanie takie właśnie bajgle.
Śniadaniowe, słoneczne bajgle
Składniki (na 2 osoby):
- 20 dkg tofu (najlepiej organicznego)
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek
- 2 ugotowane na twardo jajka
- 1 surowe jajko
- 2 łyżeczki tartej bułki
- 2 łyżki drobno posiekanego szczypioru
- 15 dkg szpinaku (może być zamrożony)
- 1 łyżeczka drobno posiekanego lub zmielonego czosnku (może być suszony, w proszku)
- 2 bajgle
- 6 łyżek startego sera Fontina (lub innego, podobnego w smaku i teksturze, który dobrze się topi)
- sól i świeżo mielony czarny pieprz
-
Zebrać razem wszystkie składniki.
-
Rozgrzać na patelni oliwę i podsmażać na niej posiekany szczypior i 1/2 łyżeczki czosnku, do momentu aż zaczną się złocić; ostudzić i wymieszać.
- Posiekać lub rozgnieść tofu i ugotowane na twardo jajka na drobne kawałeczki, dodać mieloną bułkę, szczypior z czosnkiem z patelni oraz wbić surowe jajko; delikatnie wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji; doprawić do smaku solą i pieprzem; uformować z pasty burgery o średnicy bajgli; odstawić na 15-20 minut.
- Rozgrzać na patelni niewielką ilość oliwy i podsmażyć na złoto boki każdego burgera.
- Saute szpinak z pozostałą 1/2 łyżeczki czosnku; posiekać na drobne kawałeczki i ostudzić; wymieszać ze startym serem Fontina.
- Przeciąć na pół każdą z bajgli; ułożyć na każdej po burgerze; posypać obficie szpinakiem z serem i zapiekać w piekarniku o temperaturze ok. 200-210 stopni przez 10 minut.
Smacznego.
Kliknij na poniższe zdjęcie: