Owoce morza w sosie z czarnej fasoli dla zagubionych w morzu obowiązków

Rzeczywistość i codzienne obowiązki absorbują i nie zawsze pozwalają mi na to, żeby podzielić się z Wami nowym pomysłem, przepisem lub spostrzeżeniem. Wprawdzie ugotowałam i sfotografowałam kilka potraw, o których chciałam Wam powiedzieć, ale nie starczyło mi już czasu i energii, żeby zająć się ich „ułożeniem” w przepis i wyedytowaniem kolumny. Szczerze przepraszam.

03 19 13 sea food black bean sauce (2) JWJChcę żebyście wiedzieli, że moje gotowanie i chęć pisania o nim, wypływa z prawdziwej pasji, a nie komercyjnej działalności. Gotuję i piszę o tym kiedy czuję, że mogę. Wszystkie przepisy są wymyślane przeze mnie samą. Potrawy gotuję do własnej konsumpcji (najczęściej jednosobowej), a nie na pokaz lub do sesji zdjęciowej. Naczynia i elementy, których używam do prezentacji potraw, należą do mnie i są częścia bogatej, gromadzonej przez lata kolekcji i tym samym mojego domostwa. Pochwalę się, że niektóre z nich to prawdziwe klasyki lub perełki design. Design i sztuka użytkowa to moja inna pasja.

Tak więc… przy okazji tego, że nie miałam energii na blogowanie… Kiedyś napisałam, że kiedy gotuję jedno danie, lubię jednocześnie myśleć o tym, w co mogłabym przetransformować je na drugi dzień. Dzięki temu mogę zaoszczędzić czas i uniknąć monotonii w diecie.

Innym z kolei razem napisałam, że od czasu do czasu odczuwam nieodpartą potrzebę na zjedzenie fasoli i podałam przepis na czarną fasolę duszoną z kolendrą. Nie wiem ile osób pomyślałoby o wykorzystaniu resztek fasoli jako sosu do owoców morza, ale ostatnio, przy okazji tego, że kupiłam mieszankę świeżych muli, małży, kalamarów i krewetek,  wpadłam na taki właśnie pomysł.

Jak powstał zacny sos? Mega prosto. Zrobioną poprzedniego dnia czarną fasolę duszoną z kolendrą zmiksowałam w garnku do konsystencji półpłynnego sosu, dodałam do niej nieco wody i kilka listków świeżej kolendry.

Owoce morza podzieliłam na dwie grupy. Małże i mule oddzieliłam od krewetek i kalamarów i przygotowałam osobno na dwa różne sposoby. Taki tam, szybki pomysł na prostą i smaczną potrawę dla samotnych, zaganianych osób.

Małże i mule w naturalnym sokach z ziołowymi aromatami

Składniki (na jedną osobę):

  • 1/4 kilograma muli i małży z własnymi sokami03 19 13 sea food black bean sauce (3) JWJ
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 10 małych gałązek świeżego kopru
  • 5 małych gałązek kolendry
  • 1 mały pomidor
  • sól i pieprz do smaku
  1. zebrać razem wszystkie składniki.
  2. warzywa i zioła dobrze umyć.
  3. pomidora zmiażdzyć i posiekać, czosnek zmiażdżyć;  podsmażyć na oliwie w głębokim rondlu przez 2-3 minuty.
  4. dodać do rondla koper, kolendrę i gotować przez parę minut.
  5. doprawić do pożądanego smaku solą i pieprzem.
  6. wrzucić do wywaru małże, mule i gotować pod przykryciem przez około 5 minut do momentu aż się otworzą.

Kalamary i krewetki saute

Składniki (na jedną osobę):

  1. Zebrać razem wszystkie składniki.
  2. Zioła dobrze umyć.
  3. Czosnek zmiażdżyć i  podsmażyć przez 2 minuty na oliwie.
  4. Paprykę pokroić w paski o szerokości ok. 2 cm i dodać do czosnku, saute na średnim ogniu przez ok. 3-4 minuty.
  5. Dodać kolendrę, krewetki i kalamry; saute przez parę minut do czasu aż stracą przezroczystość.
  6. Doprawić do pożądanego smaku solą i pieprzem.

Smacznego.

KLIKNIJ:
Kupujcie Buty

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s